niedziela, 26 stycznia 2014

Rozdział 2

*Oczami Jade*
Kimmi poszła spać szybciej niż ja bo ja jeszcze czekałam na rodziców którzy rzadko są w domu bo są biznesmenami i prawie nigdy nie mają czasu na córki,pamiętam kiedy miałam 5 lat zawsze chodziłam z mamą do parku a Kimmi zawsze grała wtedy w piłkę nożną z tatą nawet dobrze jej szło,zawsze po parku albo po grze szliśmy na lody albo do naszej ulubionej cukierni na ciastka albo na coś. Nagle drzwi się otworzyły a w nich się pojawiła mama z tatą. Podbiegłam do nich i ich przytuliłam. 
- Mam dobrą wiadomość,chodź to Was zdziwi - uśmiechnęłam się 
- Jesteś w ciąży,niech ja tylko dorwę tego gnoja który ci to zrobił - powiedział mój kochany ojciec 
- Tato nie,jeszcze nie - uśmiechnęłam się - to jest o wiele lepszego 
- Wychodzisz za mąż,masz już dziecko - znów tata zaczął 
- Nie,list z Hogwartu, Kimmi też go dostała - powiedziałam z uśmiechem  
- Jak ja się cieszę,nasza stara szkoła,to jutro ruszamy na ulicę pokątną - powiedziała mama - i jak masz pytania na temat szkoły to zawsze możesz mnie spytać albo Kimmi bo już dawno opracowała tą szkołę
- Wiem mamo a teraz dobranoc - dałam jej buziaka w policzek i pobiegła  do góry spać


*Oczami Kimmi*
Wstałam o 7 to było coś nowego w te wakacje no tak wiedziałam dziś jest ten dzień w którym zaczyna się życie czarodzieja. Poszłam się ubrać i przygotować zeszłam na dół zrobiłam sobie śniadanie. Spojrzałam na zegar 7:45 czas obudzić Jade - pomyślałam i pobiegłam do jej pokoju i wskoczyłam jej na łóżko i zaczęłam jej wrzeszczeć do ucha WSTAWAJ ŚPIOCHU ZAKUPY DO HOGWARTU CZEKAJĄ! JAK ZARAZ NIE WSTANIESZ TO INACZEJ POGADAMY KOCHANA!
- Która godzina?  - wymruczała
- 7:50 ŚPIOCHU NO WSTAWAJ JUŻ - i dalej skakałam po jej łóżku że w końcu z niego spadła. Zaczęłam się śmiać jak opętana.Oczywiście Jade groziła mi swoim wzrokiem ZABIJĘ CIĘ ZA TO!.
- Masz 10 minut i jak coś tata już czeka - uśmiechnęłam się
- Dobra,dobra - powiedziała nie zadowolona a ja wyszłam z jej pokoju i skierowałam się na dół do taty.
-Hej tato - uśmiechnęłam się - to jak dostaniemy się na ulicę pokątną?
- Przez tył pubu o nazwie Dziurawy Kocioł jest nie widoczny dla mugoli
- Ciekawe i jest jeszcze jedna opcja jak się nie mylę? Przez użycie proszku Fiuu?
- Zgadza się Kimmi - uśmiechnął się - powinnaś się cieszyć że masz na nazwisko Smiles, wkrótce się dowiesz całej historii o tym nazwisku.
- Zaciekawiłeś mnie może ty coś powiesz? - uśmiechnęłam się z nadzieją że coś mi powie ale i tak się myliłam
- Przykro mi ale nie, wszystko w swoim czasie - i nagle zjawiła się Jade,z uśmiechem i gotowa do wyjścia
- To co ruszamy? - spytała a tata kiwnął głową że tak i ruszyliśmy
Pogoda nam dopisywała ciepło i słonecznie. Zbliżaliśmy się do pubu o którym mówił mi tata
- To więc tego pubu mugole nie widzą - uśmiechnęłam się
- Dobrze dla nas -powiedziała Jade

*Oczami Jade*
Kiedy weszliśmy do pubu od razu wszystkie pary oczy były skierowane na nas szczerze przeraziło mnie to  i niepewnie spojrzałam na Kimmi miała taką samą reakcję jak ja. Nagle za moich pleców ktoś odezwał i strasznie się przestraszyłam a Kimmi chichotała pod nosem.
-Witaj Ben! - odwróciłam się i zobaczyłam wielkiego człowieka, no tak to świat Magii tu wszystko jest możliwe
-Witaj Hagrid - uśmiechnął się, wiem już że ten człowiek ma na imię Hagtid - To są moje dwie córki Jade Smiles i Kimmi Smiles - uśmiechnęłam się i podałam rękę Hagridowi
- Miło mi Jade Smiles - odwzajemnił ucisk
- Wiem kim jesteś i wiem kim jest twoja siostra, wasze nazwisko to historia hogwartu, jest nam zaszczyt  znów mieć uczennice o tym nazwisku. - to mnie zdziwiło, o co chodzi?
- Przecież to nie możliwe! Przecież Potter - przerwała - Harry Potter to historia i jego Hogwart powinien mieć zaszczyt do Niego a nie do Nas! - Tak to moja siostra opracowała każdego ucznia ze szkoły
- Widać że wiesz swoje Kimmi ale nie wiesz wszystkiego - zastawiam się co Hagrid chce przekazać  i przyznam szczerze że sama nie wiem, za głupia jestem.
- Może dość tego gadania? Przecież jesteśmy tu w innej sprawie, Hagrid będzie za was odpowiedzialny do zobaczenia później. - i nagle ojciec znikł
-Świetnie, to więc gdzie teraz?
-To chodźcie za mną - i szłyśmy na Hagridem i doszłyśmy do jakiejś ściany,świetnie skończę wcześniej w wariatkowie dla mugoli niż normalną czarodziejką.Hagrid zastukał różdżką o ścianę i ukazała nam się ulica z mnóstwem niesamowitych i niemożliwych dla mugoli rzeczy i materiały.
-Dostaniemy to wszystko za darmo?
- Nie,macie swoją kasę w banku Gringotta
- Ten świat jest coraz dziwniejszy
Kiedy już miałyśmy swoje pieniądze z banku Gringotta to poszłyśmy kupić nam potrzebne rzeczy,materiały i książki, wszystko co potrzebowaliśmy. Moment którego nie mogłam się doczekać to kupienie różdżki.


*Oczami Kimmi*
Miałyśmy wszystko co nam potrzebne no prawie wszystko,zostały nam tylko różdżki do kupienia więc poszłyśmy do sklepu Ollivandera. Otworzyłyśmy drzwi a za ladą siedział starszy człowiek. Od razu nas rozpoznał że jesteśmy z rodziny Smiles. Następnie wybrałyśmy różdżki świetna zabawa była,lampa zmieniła się z żabę,jedna książka w gołębia że w końcu znalazłyśmy te idealne różdżki więc postanowiłyśmy odnaleźć Hagrida i wracać do domu bo za dwa dni miałyśmy ruszać do szkoły.

środa, 1 stycznia 2014

Rozdział 1

*Oczami Kimmi*
Wstałam o 12:30 mogłam sobie na to pozwolić przecież były wakacje. Na samą myśl że 1 września muszę wrócić do Liceum. Dla szkoły dla mugoli. Tak nasi rodzice byli czarodziejami,nasi? Tak mam siostrę Jade z którą mam bardzo dobre kontakty,rzadko się kłócimy. Ubrałam papcie i zeszłam na dół. Na stole już czekały na mnie kanapki z Nutellą. Mama wiedziała że bardzo je uwielbiam. Kiedy zjadłam śniadanie poszłam do ogrodu z sokiem pomarańczowym i co z tego że byłam jeszcze w piżamie,przecież mamy wakacje,a w wakacje można robić to co się komu podoba. Usiadłam sobie na tarasie i zauważyłam Jade moją siostrę która sobie pływała w basenie,zawsze to robi,kocha pływać i uwielbia zakupy. Zawsze dba o swój wygląd. Nie myśląc o tym że Jade kocha zakupy postanowiłam iść na leżak i zasnąć, tak jestem osobą bardzo leniwą. Położyłam się wygodnie na leżaku i próbowałam zasnąć ale moja kochana siostra mi w tym przeszkodziła. Za to jej nigdy nie lubiłam ale równocześnie kochałam.
- Wstawaj leniu,jest piękny dzień a za 2 tygodnie wracamy do szkoły - powiedziała z uśmiechem
- Tak,dla szkoły dla MUGOLI - powiedziałam otwierając oczy i podkreślając ostatnie zdanie
- No weź, nie jest aż tak źle prawda?
- Właśnie że jest, zobacz nasi rodzice są czarodziejami,mugole nie wierzą w magie,czemu nie możemy iść do szkoły magii i czarodziejstwa?
- Co masz na myśli?
- Hogwart - powiedziałam z uśmiechem - dobra nie ważne idę się przejść
Wstałam i poszłam się wyszykować do wyjścia


*Oczami Jade*
Nie spałam od 7:30 rano,przyzwyczaiłam się do tego i korzystałam z wakacji a nie to co moja siostra,potrafi spać do 15-16 w wakacje,chodź potrafi być odpowiedzialna kiedy jej się chce.Kiedy chciałam zrobić sobie coś do jedzenia ale okazało się że nie ma nic więc pobiegłam szybko do sklepu. Kupiłam mi potrzebne składniki i kiedy dotarłam do domu szybko zrobiłam jedzenie dla mnie i dla Kimmi. Po śniadaniu poszłam po pływać,nie wiem ile czasu pływałam ale zdyb długo bo zauważyłam Kimmi na leżaku.Oczywiście ta znów musiała zacząć od Hogwartu nie że coś ale dobrze ją zrozumiałam.chodź tego nie pokazywałam. Chciałam wrócić do pływania ale Kimmi zaczęła wrzeszczeć do mnie.
- Jade czekaj -brała oddech- masz to dla Ciebie - i podała mi list,nie pewnie go wzięłam ale widziałam że ma taki sam więc otworzyłam. Kiedy czytałam zawartość listu nie wierzyłam w to co czytam

Droga Młoda Czarodziejko! 
Hogwart Szkoła Magii i Czarodziejstwa! 
Chce poinformować młodą czarodziejkę że zostałaś przyjęta do 
Szkoły Magii i Czarodziejstwa W Hogwarcie. 
Dołączyliśmy listę niezbędnych książek i wyposażenia. Rok szkolny rozpoczyna się 1 września. 
Przydatne rzeczy kupisz na pokątnej 
Profesor Dumbledore 

- Czyli wiesz co to oznacza? - zapytała mnie Kimmi 
- Wiem,masz taki sam list? 
- Tak,jutro ruszamy na pokątną 
- Spoko,jak rodzice wrócą od razu ich powiadamiamy 
- No pewnie kochana - powiedziała Kimmi z uśmiechem 
W końcu nasze marzenia się spełniły a zwłaszcza jej. Zawsze chciała do Hogwartu,nawet zna całą jego historie. 

---------------------------------------------------------------------------------------------
No więc miałam ten rozdział wstawić wczoraj ale wolałam na Nowy Rok ^^ 
No więc SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014 KOCHANI I ABY BYŁ LEPSZY NIŻ TAMTEN :D